To jest sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii” – tak o „ekologizmie” mówił w wywiadzie dla Telewizji Republika abp Marek Jędraszewski.

Abp Jędraszewski pytany był m.in. o swoją niedawną wizytę w Syrii i protesty niektórych polityków przeciwko łamaniu się opłatkiem w Sejmie.

-Oni tą nadzieją żyją i to jest najbardziej poruszające. Nie stracili nadziei, że można odbudować swoje życie. Nie ulga wątpliwości, że tam sytuacja jest niezwykle trudna. To oczywiście zależy też od miejsca w Syrii. Nie cała Syria była przecież terenem Państwa Islamskiego – największe cierpienia chrześcijan dotknęły tam, gdzie było Państwo Islamskie, bo postawiono trzy warunki życia – właściwie dwa, a trzeci to już konkluzja. Mianowicie: przejście na islam, a jeśli nie to płacenie ogromnego podatku, a jeśli nie to obcięcie głowy— mówił o sytuacji chrześcijan w Syrii.

-To już jest coś co niewątpliwie musi budzić naszą głęboką refleksję. Jeśli nawet wcześniej był opłatek w parlamencie i nie wszyscy posłowie przyznawali się do Kościoła, to jednak uznawali w tym geście łamania się opłatkiem do czegoś co łączy. To jest łamanie się chlebem, to bardzo głęboki przejaw życzliwości, dobroci, gotowości do pojednania, to jest coś co przekracza granice religii, ale jest wpisane w kod kulturowy naszej ojczyzny i natury człowieka. Jeżeli zaczyna się to kwestionować to można żywić bardzo smutne refleksje, jak niektórzy odeszli daleko od naszego kodu kulturowego— odpowiedział na pytanie o deprecjonowanie spotkania opłatkowego w parlamencie.

W wywiadzie abp Jędraszewski porównał „ekologizm” do twierdzeń Friedricha Engelsa, współtwórcy materializmu dialektycznego i jednego z ideologów marksizmu.

-Skwituję to krótko: powrót do Engelsa i do jego twierdzeń, że małżeństwo to kolejny przejaw ucisku, a w imię równości trzeba zerwać z całą tradycją chrześcijańską, bez której my – Europejczycy nie zrozumiemy się, bo jesteśmy w niej wychowywani od tysiącleci. To się kwestionuje przez różne nowe ruchy, a także próbuje się narzucać jako obowiązującą doktrynę. To zjawisko bardzo niebezpieczne, bo to nie jest tylko postacią nastolatki (red. Greta Thunberg), to coś co się na narzuca, a ta aktywistka staje się wyrocznią dla wszystkich sił politycznych, społecznych— podkreślił arcybiskup.

-To jest sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii począwszy od Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga. Bóg się tym światem zachwyca, człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Adam jest kimś kto nazywa zwierzęta, a więc nad nimi panuje i nie znajduje wśród nich kogoś kto byłby partnerem dla jego życia, dlatego otrzymuje małżonkę. To jest wizja człowieka i świata, którą głosi chrześcijaństwo i która jest także wizją głęboko zakorzenioną w judaizmie— zaznaczył.

-Naraz wszystko się kwestionuje czyli faktycznie kwestionuje się naszą kulturę, odwraca się cały porządek świata zaczynając od tego, że kwestionuje się istnienie Pana Boga – stwórcy, kwestionuje się także rolę i godność każdego człowieka— zakończył hierarcha.

źródło.wpolityce.pl/Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe